21Na początku zabawa z ekranem głównym i tak zwanymi Widgetami. Na pulpicie można umieścić sobie kilka różnych gadżetów i w każdej chwili je schować lub dodać nowe. Jest to między innymi zegar, kalendarz, menadżer usług bezprzewodowych czy skrót do przeglądarki internetowej. W menu głównym to, co w każdym normalnym telefonie. Poczynając od skrótów do smsów, kontaktów, spisu połączeń przez skróty do radia czy aparatu, kończąc na aplikacjach z pakietu Office Mobile. Pisząc pierwszego smsa, można się trochę zgubić. Po pierwsze wiadomość wskazuje na to, że jest mmsem. Informuje o tym napis oraz możliwość dodania plików. Jest ona jednak wysyłana, jako sms do póki nie zostanie załączony dowolny plik. Wtedy automatycznie przechodzi w formę mmsa. Użytkownik ma do wyboru siedem rodzajów klawiatur. Na początku każdy będzie miał problem trafić w odpowiednie klawisze, jednak mi po miesiącu nie sprawia żadnego problemu napisanie wiadomości. Oczywiście wszystko za pomocą palców. Można też używać dowolnego ołówka czy długopisu (niewłączonego) do sterowania. Czasami ułatwia to pracę. Ten telefon jest z nowej generacji telefonów bez klawiszowych. Posiada on bardzo wiele zalet i funkcji, o których zwykłe telefony mogą pomarzyć. Jednak, żeby nie zachwalać go, trzeba też wspomnieć o wadach. Moim zdaniem podstawową z nich jest bateria. A właściwie jej wytrzymałość. Przy normalnym korzystaniu z telefonu, bateria trzyma maksymalnie półtora dnia. Przy intensywnym korzystaniu (GPS, Internet i tak dalej), telefon może się rozładować nawet po paru godzinach. Jednak idzie się do tego przyzwyczaić. Zawsze codziennie wieczorem, już automatycznie, podłączam telefon do ładowarki. Dla niektórych inną wadą jest cena. Wiadomo, za pewien „luksus” trzeba płacić. Telefony z tego pokroju nie stanieją za szybko. Jeśli ktoś chciałby zwykły telefon, to na pewno nie warto inwestować w Omnię. Jeśli jednak ktoś lubi mieć nad wszystkim kontrolę, pobawić się głębiej telefonem czy po prostu mieć kilka dodatkowych gadżetów to ten telefon jest po prostu dla niego stworzony. Na koniec powiem, że odradzam kupowania telefonu przez osoby, które nie umieją korzystać z urządzeń tego typu. To chyba zajęło mi najwięcej czasu. Wejście w każdą opcję i funkcję. Sprawdzenie wszystkiego, poustawianie odpowiednich parametrów. Można na przykład ustawić czułość zmiany orientacji telefonu, czyli jak bardzo trzeba odchylić telefon, żeby zmienił on wyświetlany obraz z pionowego na poziomy i na odwrót. Ciekawą opcją jest blokada telefonu. Dzięki niej możemy zabezpieczyć telefon przed niepowołanymi rękoma. Po określonym czasie (na przykład jednej minucie) telefon blokuje się i aby go odblokować należy wpisać hasło. Możemy też dowolnie zmieniać kolory pasków, tapetę i inne efekty wizualne. W ustawieniach możemy też odinstalować niechciany program, tak samo, jak w zwykłym komputerze. Każdy chętny może dowolnie skonfigurować sobie połączenia internetowe, wi-fi oraz bluetooth. W Omnii większość potrzebnych funkcji są w standardzie, w przeciwieństwie do innych telefonów na rynku, gdzie trzeba instalować dodatkowe programy (na przykład do obsługi mmsów). Konfiguracja nie należy do najprostszych, jednak nie trzeba być maniakiem technologicznym, żeby sobie z nią poradzić.